czwartek, 12 stycznia 2017

Olej z czarnuszki.



Zachęcona pozytywnymi opiniami, jakie docierały do moich uszu, postanowiłam zakupić olej z czarnuszki. Rzekomo ma dobrze działać na cerę problemową. Nie posiadam takiej cery, ale wolę dmuchać na zimne i zapobiegać, bo nieprzyjaciel może wejść na twarz każdego, nawet najlepiej dbającego o skórę człowieka.




Olej z czarnuszki nadaje się do picia jak i do stosowania zewnętrznego. Zapach ma przyjemny, korzenny, kolor żółty a smak... No cóż, nieco ostry, pikantny. Niezbyt się z nim polubiłam, ale cóż, muszę po prostu się przyzwyczaić.

Czarnuszka siewna wykazuje działanie rozgrzewające, przeciwbólowe, uspokajające, wiatropędne, usuwające wzdęcia i niestrawność, wykrztuśne, mlekopędne. Działa też przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie, przeciwgrzybiczo, przeciwpasożytniczo oraz przeciwnowotworowo. Wspomaga układ odpornościowy i pokarmowy. Reguluje ciśnienie i poziom glukozy we krwi.

Roślinę tę w postaci oleju, przyprawy czy naparu stosuje się w leczeniu:

– astmy
– problemów skórnych (grzybica, trądzik, łupież, AZS, liszaj, łuszczyca)
– bólach menstruacyjnych oraz PMS (napięcie przedmiesiączkowe)
– cukrzycy
– miażdżycy
– niestrawności, wzdęciach, żółtaczce
– pasożytów jelitowych
– zaparć
– kolek niemowlęcych
– przewlekłego zmęczenia
– kaszlu, przeziębienia i grypy
– bólów głowy
– reumatyzmu

Jeśli chodzi o działanie oleju na twarz, sprawdza się on zarówno w przypadku cery tłustej, mieszanej i dojrzałej jak i suchej. Działa na skórę przeciwzapalnie. Doskonale oczyszcza pory, wygładza, nawilża i regeneruje.

Nadaje się też do olejowania włosów - niestety nie moich. Olej jest znakomity do olejowania włosów suchych i wysokoporowatych. Działa bardzo dobrze na wypadanie włosów.



Należy przechowywać go w lodówce i wykorzystać 3 miesiące po otworzeniu.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz