niedziela, 29 stycznia 2017

Jak używam próbek?


Często się zdarza, że dostaję w sklepie próbki. Zawsze wtedy pragnę wykorzystać je jak najlepiej i jak najbardziej higienicznie. Jak wiadomo, trudno o higienę, kiedy produkt wydobywamy prosto z saszetki. Dodatkowo, nie jest to wygodne, a produkt nie jest zabezpieczony.




Kupuję w Rossmanie zawsze kilka malutkich słoiczków, w cenie nieco ponad złotówkę. Myję je, dezynfekuję i sterylizuję. Produkt z próbek trafia właśnie tam i aplikacja jest wygodna, higieniczna a produkt zabezpieczony. Pod spodem, na każdym słoiczku naklejam karteczkę, lub markerem zapisuję literkę, dzięki której rozpoznam, cóż to za specyfik znajduje się w środku. I od razu życie łatwiejsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz