Postawiłam ostatnio na własnoręczną produkcję kosmetyków. Na pierwszy ogień poszły peelingi, bo wydawały się najłatwiejsze do wykonania.
Niektóre oleje nie wydają się być najlepszymi do twarzy i moją zapychać pory, więc peeling do twarzy zawierał dwa składniki:
Olej jojoba
Sól himalajska
Konsystencja jest dosyć lejąca, więc nie ma problemu z wydobyciem kosmetyku z buteleczki.
Oba składniki umieściłam w buteleczce z zakrętką. Zamiast soli, można użyć cukru, jeśli osoby posiadają wrażliwą skórę twarzy. Ja jestem posiadaczką tłustej, grubej skóry, którą chyba nic nie jest w stanie podrażnić. Sól ma działanie antyseptyczne, antybakteryjne i grzybobójcze. Jojoba zaś jest idealny do twarzy, nie zapycha porów, oraz jest dobrym olejem do skóry tłustej, ponieważ swoją budową chemiczną przypomina nasze sebum.
Jeśli chodzi o peeling do ciała, zaszalałam dużo bardziej.
Sól himalajska
Olej jojoba
Olej kokosowy
Masło shea
Masło kakaowe
Sól himalajska
Woda różana
Wiórki kokosowe
Olej awokado
Miód
Woda różana
Olejek eteryczny - pomarańczowy
Jeśli chodzi o proporcje składników, dodawałam je "na oko" - następnie słoiczek postawiłam nad szklanką zalaną wrzątkiem i pozwoliłam składnikom rozpuścić się na parze wodnej. Następnie całość odstawiłam do ostygnięcia.
Konsystencja jest ani niezbyt lejąca ani niezbyt twarda. Z łatwością nabieram kosmetyk na dłoń i rozprowadzam po ciele.
Oba peelingi dobrze się sprawdzają. Skóra jest odżywiona, nawilżona i natłuszczona, oraz miękka i gładka w dotyku.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz