Na początek pochwalę się włosami. Wciąż są w świetnym stanie, a dodatkowo wprowadziłam do codziennej pielęgnacji sok z cytryny, ocet jabłkowy i skrobię ziemniaczaną. Ich działanie oraz powody, dla których je włączyłam do pielęgnacji, opiszę w kolejnym poście.
Moje ulubione olejki do twarzy:
Jakie działanie mają na twarz?
OLEJ TAMANU: Doskonały na trądzik i zmiany trądzikowe. Ma działanie gojące, antyseptyczne, przeciwzapalne, przeciwbólowe. Działa antybakteryjnie, antywirusowo, przeciwgrzybicznie, antybiotycznie i przeciwreumatycznie. Zwalcza wolne rodniki, jest zaliczany do antyoksydantów, intensywinie regeneruje skórę i redukuje blizny. Doskonale działa też na zajady i opryszczkę. Radzi sobie też z oparzeniami słonecznymi i atopowym zapaleniem skóry. U mnie sprawdza się doskonale, zwłaszcza na trądzik. To jeden z nielicznych olejów, które tak zbawiennie działają na moją cerę.
OLEJ JOJOBA: Skład oleju jojoba to przede wszystkim nasycone i nienasycone alkohole i kwasy tłuszczowe. W porówaniu z pozostałymi olejami roślinnymi zawiera niewiele trójglicerydów. Jest natomiast bogaty w fitosterole, witaminy A, E i F oraz skwalan. Olej jojoba zawiera witaminy C, E i B kompleks. Posiada również minerały: krzem, chrom, miedź i cynk, siarkę, kobalt i śladowe ilości cyny. Ma bardzo duży procent jodu, prawie 81,7%. Stężenie jodu daje mu wielką moc uzdrawiania. Jojoba jest dobrze tolerowany przez osoby z problemami skórnymi. Posiada zdolność do zminimalizowania drobnych linii i zmarszczek, poprawiając jędrność skóry przy jednoczesnym wsparciu odmładzania. Świetnie sprawdzi się w zapobieganiu rozstępom, ponieważ zmiękcza i uelastycznia skórę. Natłuszcza i wspomaga nawilżenie suchej skóry. Zmiękcza skórę i chroni ją przed utratą wilgoci. Likwiduje suche i nieestetyczne skórki. Ujędrnia skórę, wspomaga redukcję cellulitu i zapobiega powstawaniu rozstępów. Jest naturalnym antyoksydantem – chroni skórę przed działaniem wolnych rodników i zapobiega przedwczesnym procesom starzenia. Dostarcza skórze cenne składniki odżywcze. Reguluje poziom sebum. Wspomaga regenerację skóry. Łagodzi podrażnienia i stany zapalne (w tym podrażnienia słoneczne oraz stany zapalne wywołane przez łuszczycę, atopowe zapalenie skóry, egzemę i łojotokowe zapalenie skóry). Chroni skórę przed działaniem niekorzystnych czynników atmosferycznych. Ja ten olejek pierwszy raz zakupiłam w USA, bo kosztowałtam grosze, i zakochałam się w nim. Świetnie działa u mnie i na twarz i na włosy.
OLEJ CATTIER Z KAROTKI: Według producenta: "olejek organiczny z Karotki brązująco- witalizujący. Bogaty w Wit. A, B i F .Olejek powoduje naturalne brązowienie skóry. Wykorzystując po opalaniu, pomaga zmiękczyć skórę i utrzymać naturalną opaleniznę. Posiada silne właściwości regenerujące, rewitalizujące .Zalecany do pielęgnacji wszystkich typów skóry.W przypadku poparzeń. Odżywia ,konserwuje. Przyśpiesza również proces opalania nadając przy tym skórze intensywny ciemno-złoty kolor. Dzięki obecności ß-karotenu oraz witaminy E i prowitaminy A skóra zostaje wzbogacona i odżywiona w naturalne składniki. Opalanie stanie się bezpieczniejsze dzięki wprowadzonym filtrom UVA i UVB. olejków eterycznych dla ciała, twarzy i pielęgnacji włosów." [produkt]
Olejek ten jest świetnym rozwiązaniem na lato, z racji, że stanowi ochronę przed szkodliwymi promieniami słonecznymi. Jeśli chodzi o działanie brązujące czy samoopalające to jestem dosyć sceptycznie nastawiona. Jeśli zaś chodzi o działanie na samą skórę, nie ma efektu "wow", choć ogólny efekt jest zadowalający. Dodaję go także do kąpieli.
OLEJ Z OPUNCJI FIGOWEJ: Pierwszy raz zakupiony w Kołobrzegu i bardzo polecany jako ekspert w dziedzinie zmarszczek. Uważam, że zmarszczki niestety mam, mimo młodego wieku i zamierzałam podjąć próby zwalczenia ich. Kwas linolowy Omega 6 to nienasycony kwas tłuszczowy, który nie jest produkowany przez organizm człowiek, dlatego musi być pobierany z otoczenia. Jego działanie sprawia, że skóra jest bardziej nawodniona, nawilżona i elastyczna. Warto wspomnieć, że kwas linolowy zawarty w olejku z opuncji wzmacnia warstwę lipidową skóry, dzięki czemu lepiej się goi i łatwiej regeneruje po podrażnieniach. Podobne właściwości mają zawarte w opuncji fitosterole, uczestniczące w regulacji procesów wewnątrzkomórkowych, dzięki czemu pobudzają regenerację i gojenie naskórka. Wzmacniają barierę naskórkową, w efekcie hamują utratę wody ze skóry. Warto podkreślić, że działają łagodząco i przeciwalergicznie, poprawiają również elastyczność i gęstość skóry, co sprawia, że olejek z opuncji ma działanie przeciwzmarszczkowe. Z kolei osoby, które mają problemy z tłustą cerą, docenią to, że ten naturalny kosmetyk normalizuje pracę gruczołów łojowych. Zawarta w olejku witamina E w postaci gamma-tokoferolu zapobiega przedwczesnemu niszczeniu i starzeniu się skóry, ponieważ ma silne działanie antyoksydacyjne, dzięki czemu chroni przed działaniem wolnych rodników. Olejek ten, w moim przypadku, jest przede wszystkim wspaniałym nawilżaczem i nawadniaczem.
OLEJEK Z DRZEWA HERBACIANEGO: Podobnie jak jojoba, pierwszy raz odkryty przeze mnie był w USA. Jest bardzo mocny, bardzo silny i użyty w nadmiarze, powoduje pieczenie twarzy oraz oczu. Najlepiej jest mieszać go z tonikiem lub kremem. Jest niezwykle wszechstronnym naturalnym kosmetykiem, który pielęgnuje oraz leczy skórę. Dzięki swoim właściwościom antyseptycznym, dezynfekującym i przeciwzapalnym doskonale sprawdzi się w pielęgnacji skóry tłustej i trądzikowej oraz problematycznej skóry głowy. Stosowany jest także przy infekcjach grzybiczych, trudno gojących się ranach oraz swędzących ukąszeniach owadów. U mnie sprawdza się głównie jako olejek antyseptyczny, leczący zmiany trądzikowe.
OLEJ NEEM: Standardowo, pomaga w walce z trądzikiem. Ponad to, chroni skórę i spowalnia procesy starzenia. Łagodzi objawy atopowego zapalenia skóry. Walczy z grzybicą, łuszczycą, egzemą. Zmniejsza suchość skóry. Moja twarz bardzo go lubi, ponieważ prócz walki ze zmianami trądzikowymi, neem także doskonale nawilża, zmiękcza skórę i poprawia jej ogólny wygląd i kondycję.
OLEJ BERGLAND MARAKUJA: Producent pisze: "Olejek do cery mieszanej, harmonizuje skórę i dostarcza cennych kwasów tłuszczowych. Zawiera również: olej z pestek moreli, organiczny olej jojoba, olej konopny, olej z wiesiołka, olej z marakui organiczna, naturalna witamina E, perfumy, naturalne składniki olejków zapachowych." [produkt]
Moim zdaniem, produkt nie robi niczego szczególnego z moją twarzą, mimo, że jest fajną mieszanką różnych olejów.
OLEJ LNIANY: Organiczny olej lniany (Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil) tłoczony na zimno z wyselekcjonowanych nasion lnu zwyczajnego. Jest niezastąpiony w pielęgnacji skóry problematycznej, ze skłonnościami do podrażnień i stanów zapalnych. Działa łagodząco, regenerująco, przeciwzapalnie i nawilżająco. Wyróżnia się dużą zawartością kwasów tłuszczowych: alfa-linolowego (Omega-3), linolowego (Omega-6) i oleinowego (Omega-9). Zawiera też cenne witaminy B i E. Pobudza proces regeneracji skóry właściwej i naskórka. Doskonale sprawdza się w pielęgnacji włosów, chroniąc włosy przed wypadaniem, łamliwością, rozdwajaniem końcówek i przyspieszając ich wzrost. Łagodzi podrażnienia i stany zapalne skóry, nawilża skórę, przeciwdziała powstawaniu zmarszczek, pobudza proces regeneracji skóry właściwej i naskórka.
OLEJ Z NASION MALIN: Stosuję go głównie wraz z filtrem 50+ na swój tatuaż, aczkolwiek postanowiłam używać go także na skórę twarzy. Olej ten jest cennym dla skóry źródłem kwasów tłuszczowych Omega-3 i Omega-6, witaminy E i karotenoidów. Zawiera też kwas elagowy, który wykazuje działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Doskonale sprawdza się w pielęgnacji skóry suchej, dojrzałej, wrażliwej, trądzikowej i podrażnionej. Wzmacnia barierę lipidową naskórka, zapobiega utracie wody, nawilża i wygładza skórę. Wspomaga produkcję elastyny i kolagenu, spowalniając procesy starzenia się skóry, poprawiając jej jędrność i wygładzając zmarszczki. Wykazuje działanie przeciwzapalne i przeciwalergiczne. Pobudza proces regeneracji skóry. Jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym, chroni skórę przed promieniowaniem UVA i UVB. Zapobiega powstawaniu zaskórników- przyspiesza regenerację podrażnionej skóry, chroni skórę przed promieniowaniem UVA i UVB, zapobiega starzeniu się skóry i wygładza zmarszczki, chroni skórę przed utratą wilgoci. Olej jest niezbędną rzeczą w pielęgnacji skóry w okresie letnim, kiedy słońce dosłownie daje czadu.
Oleje nakładam na nawilżoną skórę (wchłanianie jest lepsze), lub mieszam je z kwasem hialuronowym czy kremem.



























